Tak jak wspominałam wcześniej, zdjęcia nie powalają bo nie robiłam ich w naturalnym świetle przez co nie są dobrej jakości.
Zacznę od zakupów z nocy wyprzedaży. Wybrałam się na nią w poszukiwaniu nowych butów na zimę oraz sweterków bo jestem zmarźlakiem. Wróciłam z nowymi butami ale bez swetra, który kupiłam przy okazji.
Kupiony przez przypadek za okazyjną cenę 39.99 zł. Jest miły w dotyku, nie gryzie i jest przede wszystkim ciepły.
Na jeansową koszulę polowałam już od dawna jednak ceny zawsze mnie odstraszały. A tutaj, przypadkiem na wieszaku z wyprzedażą znalazłam koszulę w takim kolorze jaki chciałam i w takiej cenie, którą chciałam za nią dać.
Dwie koszulki kupione tak samo 'przy okazji'. Jedna zwykła na ramiączka bo uwielbiam takie koszulki a druga zabawna za 14 zł. Jak tu jej było nie wziąć? ;)
Lekki sweter w nieziemskim kolorze. Wygrzebany w Tally WeiJL.
O butach opowiem w innym poście jako, że są już na dole. Pierwszą przymiarkę już miały i sprawują się doskonale jak za taką cenę. Kupione za 79 zł. ;)
I najdroższy zakup tego dnia - nowa prostownica. Moja stara, wysłużona prostownica nie chciała już współpracować dlatego też udałam się do MM w poszukiwaniu idealnej prostownicy. Jako, że używam jej bardzo często wolałam wydać więcej ale mieć pewność, że posłuży mi więcej niż rok. Gdyby ktoś miał jakieś pytania - chętnie zrobię o niej recenzję.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz