Tak jak wspominałam wcześniej, zdjęcia nie powalają bo nie robiłam ich w naturalnym świetle przez co nie są dobrej jakości.
Zacznę od zakupów z nocy wyprzedaży. Wybrałam się na nią w poszukiwaniu nowych butów na zimę oraz sweterków bo jestem zmarźlakiem. Wróciłam z nowymi butami ale bez swetra, który kupiłam przy okazji.
Kupiony przez przypadek za okazyjną cenę 39.99 zł. Jest miły w dotyku, nie gryzie i jest przede wszystkim ciepły.
Na jeansową koszulę polowałam już od dawna jednak ceny zawsze mnie odstraszały. A tutaj, przypadkiem na wieszaku z wyprzedażą znalazłam koszulę w takim kolorze jaki chciałam i w takiej cenie, którą chciałam za nią dać.
Dwie koszulki kupione tak samo 'przy okazji'. Jedna zwykła na ramiączka bo uwielbiam takie koszulki a druga zabawna za 14 zł. Jak tu jej było nie wziąć? ;)
Lekki sweter w nieziemskim kolorze. Wygrzebany w Tally WeiJL.
O butach opowiem w innym poście jako, że są już na dole. Pierwszą przymiarkę już miały i sprawują się doskonale jak za taką cenę. Kupione za 79 zł. ;)
I najdroższy zakup tego dnia - nowa prostownica. Moja stara, wysłużona prostownica nie chciała już współpracować dlatego też udałam się do MM w poszukiwaniu idealnej prostownicy. Jako, że używam jej bardzo często wolałam wydać więcej ale mieć pewność, że posłuży mi więcej niż rok. Gdyby ktoś miał jakieś pytania - chętnie zrobię o niej recenzję.
środa, 2 listopada 2011
Nowe dzwonienie.
Tak jak wspominałam wcześniej, zmieniłam telefon. Po niecałych dwóch latach w końcu nadszedł ten moment - zmiana telefonu u operatora. Tak więc pojechałam do T-mobile by podpisać nową umowę i zabrać ze sobą nowe cacko. Co prawda miałam nadzieje, że przyjadę z Samsungiem Galaxy S II ale jego cena zwaliła mnie z nóg. No i w taki sposób wróciłam do domu z BlackBerry 9300.
Dlaczego wybrałam tą dopiero wchodzącą markę na polski rynek? Przede wszystkim z powodu mojego uwielbienia do pełnej klawiatury. No i przede wszystkim, że z BlackBerry miałam skojarzenia czegoś fajnego czegoś co mają gwiazdy. W końcu to one non stop targają ze sobą w dłoni BB. ;)
Telefon jest ubogi, przynajmniej dla mnie. Jestem fanką Androida i sklepiku z którego ściągam programy a BB ma co prawda sklepik ale płatny i to znacznie przekraczający dochód zwykłego studenta. Za mało przydatną aplikację lub grę zapłacimy od 10 zł w górę. Wydaje się, że to nie dużo a tu niestety - przeliczając, że ściągamy ze sklepiku tak często jak ja czyli prawie codziennie, musiałabym wydać na aplikacje w ciągu miesiąca nawet tysiąc złoty. Teraz to dużo, prawda?
Kolejnym minusem jaki od razu rzuca się w oczy to to, że BB jest prawie bezużyteczny bez BIS'a lub BES'a w którejś z sieci. Mam na myśli, że bez wykupienia dodatkowej usługi specjalnie dla BB telefon buntuje się na wejście na Facebook'a lub Twitter'a. Nie mówiąc już o internecie i innych programach. Co prawda da się to wyminąć o czym czytałam na forum BB ale ja jestem dopiero raczkująca jeśli chodzi o tą firmę. Po dostaniu BIS'a (całe szczęście mam go za darmo) telefon działa i można twittować w każdym miejscu w Polsce. Internet mam w każdym miejscu - całkowicie za darmo co bardzo lubię i co jest przyjemne nawet kiedy chcemy sprawdzić numer taksówki o 4 nad ranem bo nikt nie pamięta.
Plusem jest przede wszystkim wygląd. Wygodna klawiatura, chociaż początkowo miałam problemy z pisaniem i przestawieniem się z Nokii C6 (szeroka klawiatura) na malutkie przyciski w BB.
Więcej błędów nie zauważyłam - mam go zaledwie od dwóch dni ale jeśli jakieś będą na pewno o tym napiszę.
Dlaczego wybrałam tą dopiero wchodzącą markę na polski rynek? Przede wszystkim z powodu mojego uwielbienia do pełnej klawiatury. No i przede wszystkim, że z BlackBerry miałam skojarzenia czegoś fajnego czegoś co mają gwiazdy. W końcu to one non stop targają ze sobą w dłoni BB. ;)
Telefon jest ubogi, przynajmniej dla mnie. Jestem fanką Androida i sklepiku z którego ściągam programy a BB ma co prawda sklepik ale płatny i to znacznie przekraczający dochód zwykłego studenta. Za mało przydatną aplikację lub grę zapłacimy od 10 zł w górę. Wydaje się, że to nie dużo a tu niestety - przeliczając, że ściągamy ze sklepiku tak często jak ja czyli prawie codziennie, musiałabym wydać na aplikacje w ciągu miesiąca nawet tysiąc złoty. Teraz to dużo, prawda?
Kolejnym minusem jaki od razu rzuca się w oczy to to, że BB jest prawie bezużyteczny bez BIS'a lub BES'a w którejś z sieci. Mam na myśli, że bez wykupienia dodatkowej usługi specjalnie dla BB telefon buntuje się na wejście na Facebook'a lub Twitter'a. Nie mówiąc już o internecie i innych programach. Co prawda da się to wyminąć o czym czytałam na forum BB ale ja jestem dopiero raczkująca jeśli chodzi o tą firmę. Po dostaniu BIS'a (całe szczęście mam go za darmo) telefon działa i można twittować w każdym miejscu w Polsce. Internet mam w każdym miejscu - całkowicie za darmo co bardzo lubię i co jest przyjemne nawet kiedy chcemy sprawdzić numer taksówki o 4 nad ranem bo nikt nie pamięta.
Plusem jest przede wszystkim wygląd. Wygodna klawiatura, chociaż początkowo miałam problemy z pisaniem i przestawieniem się z Nokii C6 (szeroka klawiatura) na malutkie przyciski w BB.
Więcej błędów nie zauważyłam - mam go zaledwie od dwóch dni ale jeśli jakieś będą na pewno o tym napiszę.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)










